Forbes: Od garażu do pół miliarda – bracia Choleva zmieniają brak rzemieślników w swój atut
W jednej małej słowackiej wsi złożyliśmy nasz zupełnie pierwszy garaż. Bez inwestora, bez zespołu marketingowego, bez pewności, że to w ogóle się uda. Tylko wiara, entuzjazm i ogromna chęć zmiany czegoś, co przez dziesiątki lat robiono wciąż tak samo.
Po kilku latach z rodzinnego pomysłu powstał Gardeon – firma, która dziś wyznacza kierunek w obszarze montowanych garaży i budynków na zamówienie. Robimy to inaczej. Szybko, efektywnie, nowocześnie. A przede wszystkim z naciskiem na jakość i rzetelne rzemiosło, które niestety staje się coraz rzadsze.
Zobacz zdjęcia naszych budynków ogrodowych lub przeczytaj 10 dobrych powodów, dla których warto wybrać nas.
Jak mówimy my: „To, że jest mało rzemieślników, nie jest przeszkodą. To jest wyzwanie. I właśnie w tym tkwi nasza przewaga.”
Dziś mamy za sobą ponad 10 000 realizacji, rośniemy o 100 % rocznie i celujemy wysoko – w pół miliardowe przychody i ekspansję do innych krajów.
I właśnie o tej historii, wypełnionej ciężką pracą, ryzykiem, ale także radością i wdzięcznością, pisze czeski Forbes.
Chcecie wiedzieć, jak z pomysłu w małej słowackiej wiosce powstała marka Gardeon, lider w segmencie konstrukcji modułowych garaży, wiat i budynków ogrodowych? Jak myślimy o biznesie i dlaczego wierzymy, że nawet montowany garaż może być piękny, inteligentny i funkcjonalny?







