Zakładasz zespół lub działasz już od dłuższego czasu, ale straciłeś swoją salę prób? Spróbuj przenieść się do garażu. Jak to zrobić? Ocieplenie, elektryczność, wyciszenie – pokażemy Ci, czego potrzebujesz. Wiele legendarnych zespołów zaczynało właśnie w garażu. Zainspiruj się ich największymi hitami w tym artykule.


Wyciszenie i doprowadzenie energii elektrycznej
Dwie rzeczy, bez których Twoja sala prób się nie obędzie. Przynajmniej jeśli nie grasz tylko na instrumentach akustycznych, cicho i po ciemku. :) Jeśli jesteś zręczny, doprowadzenie energii elektrycznej do domku ogrodowego lub garażu modułowego nie będzie problemem. Szczegółową instrukcję znajdziesz np. na urobsisam.sk. Jeśli chodzi o ocieplenie, które pełni również funkcję dźwiękochłonną, napisaliśmy instrukcję, jak ocieplić budynek ogrodowy samodzielnie. Śmiało do dzieła. A czego jeszcze brakuje? Znasz wyciszenie z opakowań po jajkach?


Alternatywne sposoby poprawy dźwięku
Niektórzy muzycy twierdzą, że to mit. Opakowania po jajkach podobno nie zapobiegają przenikaniu dźwięku na zewnątrz, jednak mają inną cudowną właściwość. Można nimi bowiem poprawić dźwięk, a dokładniej czytelność instrumentów, aby dźwięk nie odbijał się od ścian. Już odkładasz opakowania po jajkach? Chyba powinieneś zacząć. Będziesz również potrzebować porządnie mocnego kleju, aby kartonowe opakowania trzymały się na ścianach.

Inne garażowe zespoły wykorzystują do wyciszenia dywany, ale i tutaj muzycy nie są całkowicie zgodni, czy to rzeczywiście pomaga.
Jeśli jednak nie chcesz majstrować przy ścianach (opakowania po jajkach wymagają dużo pracy), możesz wybrać szybszą drogę. Zlecić profesjonalne wyciszenie garażu lub samodzielnie wykorzystać izolację termiczną i akustyczną w postaci wełny skalnej z filcu mineralnego.

Urządź swoją salę prób tak, abyś czuł się dobrze. Przyjemna atmosfera zagwarantuje, że muza nie będzie się wstydzić Cię odwiedzić. Inspirację możesz czerpać z twórczości tych, którzy już byli na Twoim miejscu, ale w czasach, gdy nie można było postawić garażu modułowego w kilka godzin. ;) A oto oni.
7 garażowych zespołów, których hity na pewno znasz
Amerykański zespół rockowy Nirvana, który powstał w 1987 roku, zakończył działalność tragicznym samobójstwem Kurta Cobaina w 1994 roku. Ich niezapomniane hity, takie jak Smells Like Teen Spirit czy Lithium, będą jednak żyć wiecznie.

The Ramones
The Ramones (1974–1996) są uważani za pierwszy w ogóle zespół punkrockowy. Świadczy o tym jeden z ich największych hitów – I Wanna Be Sedated. Ciekawostka – każdy członek tej grupy muzycznej przyjął nazwisko Ramone, mimo że nie byli spokrewnieni.

The Who
Angielski zespół rockowy The Who działa z przerwami od 1964 roku do dziś. Jeden z najsłynniejszych utworów, My Generation, skomponowali już po roku. Magazyn Rolling Stone umieścił go w top 500 hitów wszech czasów.

Creedence Clearwater Revival (CCR)
Powstał już w 1959 roku pod nazwą The Blue Velvets. Przez trzy lata był znany również jako The Golliwogs. Ostatecznie jednak chłopcy występują pod nazwą Creedence lub CCR w latach 1967–1972. Jeden z ich największych hitów na pewno znasz. Posłuchaj utworu Have You Ever Seen The Rain?.

The Kinks
Znasz utwór You Really Got Me? Jesteśmy pewni, że tak. Autorem jest angielska grupa rockowa The Kinks (1963–1996), która również narodziła się w garażu.

The Kingsmen
Amerykański zespół rock and rollowy The Kingsmen powstał w garażu w 1959 roku. Ich wersję hitu Louie Louie na pewno rozpoznasz. Grupa działa również obecnie.

The Troggs
Angielska grupa muzyczna The Troggs, która skomponowała powszechnie znane utwory, np. Wild Thing czy Love Is All Around, działa już od 1964 roku. Również istnieje do dziś.





